|
Inna Rzeczywistość
Zacznę od przedstawienia pewnego wydarzenia.
1 lutego 1964 roku kalifornijski adwokat Thomas Meehan pojawił się przy recepcji szpitala w Garbervill (Kalifornia) i poprosił recepcjonistkę o pomoc. Cały był ochlapany błotem i ociekający wodą. Mężczyzna przedstawił się i prosił by go przyjęto na badania, ponieważ po nagłym napadzie bólu, który zaatakował go podczas prowadzenia samochodu, czuje się "jak nieżywy", jakby razem z nim umarł cały otaczający go świat. Recepcjonistka sięgnęła za siebie po blankiet przyjęć, a kiedy się odwróciła adwokata już nie było. Tak jakby rozpłynął się w powietrzu. Poszukiwania nie dały żadnego efektu. Tuż przed dziesiątą wieczorem, policja natknęła się na wóz Meehana w pobliskiej rzece. Na jezdni widoczne były ślady opon informujące o rozpaczliwym hamowaniu. Na dachu wozu plama krwi. Prawa szyba opuszczona, kierowcy nie ma. Odciski stóp w błocie ciągnęły się przez kilkadziesiąt metrów i urywały się w pewnym momencie. Tak jakby poszkodowany rozpłynął się w powietrzu. Rozpoczęte poszukiwania dały efekt dopiero po 19 dniach. Zwłoki znaleziono 30 km od miejsca wypadku. Obdukcja wykazała, że śmierć nastąpiła przez utonięcie. Rekonstrukcja wypadków udowodniła, że adwokat wpadł do rzeki w tym samym czasie co pojawił się w szpitalu. Czytaj dalej
|
|




Wyniki Lotto
Skrypty
Katalog Stron

|
|